Jambo!
Pozdrawiamy Depochę, bo podobno nas czyta (jako jedyna </3).
Nie liczy się ilość, liczy się jakość!:D (plusuję sobie)
Depocha mój Misiu, skomentuj (jako pierwsza hahaha xD)
Dziś z Monsterem, który nie chce się przywitać, będziemy pisać o naszej młodości! :D
Hey hi hello, już się witam! Gdzie moje maniery?! Pilnują Twoich majtek… Moich jeszcze mogą pilnować, Twoich już nie ma co, dawno zgubiłaś! hyhy;* Uważaj, bo Cię zdegraduję!
Aż łezka mi się w oku kręci, jak się sięgnę myślą kilka lat wstecz. W zasadzie, jeśli ktoś spyta się mnie co mi się kojarzy z moją - nazwijmy to młodością:D moimi obsesjami, miłościami, od czego nie mogłam się oderwać, gdzie i od czego/kogo najwięcej się nauczyłam w tamtym okresie (nie, nie była to szkoła i nauczyciele, sorry xD) to mogę z czystym sumieniem odpowiedzieć ‘One Tree Hill!’ (‘Pogoda na miłość’ jest takie telenelenellenelnelneowelowe, argentyńsko-brazylijsko krzywdzące, że aż żal, nigdy nie obczaje fenomenu tłumaczenia seriali, bo co ma jedno do drugiego?).
Trolica poszła pod prysznic i zostawiła mnie tu samą, składam zażalenie. Wróciłam, czcij mnie <3
Z mojej strony to caaaałkiem inaczej wyglądało niż u Monstera, która opisze to niżej, bo tutaj sapie!. Serial poznałam przez fora RPG (ciocia Wikipedia i wszystko jasne ;)), a właściwie poprzez użyczone naszym postaciom wyglądy. I tak sznurek, po sznurku trafiłam na sam serial. I nie, nie byłam od razu fanką.
Ale ja nie napisałam jak ze mną było, ciotko. Ale wiem, że się w tym od razu zakochałaś, no ;D Chyba powinnam być wdzięczna stacji TVN (chociaż mnie denerwują) bo zdarzyło się raz na ruski rok, że puścili kilka odcinków i akurat tego dnia odpaliłam stację o bodajże 14? True. A potem popłynęłam. Google ofc, filmweb, fora, blogi blogi blogi i bam - opowiadania! I tak poznałam Dominikę mą, potem nadrabianie nadrabianie aż byłam na bieżąco;) Same here! Szalone wakacje, nocki zarwane, przegadane, przesłuchane:D Od początku było tylko Naley, Naley, Naley i Haley, Haley, Haley i uwielbiałam Nathana. I Peyton za muzykę. No, umówmy się, muzyka z serialu była GENIALNA. I znamy ‘I don’t wanna be’ na pamięć.
Hahaha, taka miłość do serialu, że onet od razu pękał w szwach od opowiadań o bohaterach serialu! (Czasem za tym tęsknię, bo byliśmy jedną wielką rodziną) I myślę, że duuuuża część tamtej społeczności wyniosła to właśnie z TVNu.
W przeciwieństwie do Monstera - nie znosiłam na początku Haley i samej aktorki (źle mi się kojarzyła przez fora aż do momentu, w którym sama nie zapożyczyłam sobie wyglądu Joy^^), za to ubóstwiałam Brooke, kto nie kocha dołeczków Sophii? Na Lucasa patrzeć nie mogłam (hej, co ja bardziej lubię? poziomki czy porzeczki? nie wiem, ktoś mi podpowie? brunetki, blondynki ah wszystkie was dziewczynki XDDD całoooooooooooooooooooooooooować chcę! Lucasa se pocałuj, ot co Wolę mojego Ojca Prowadzącego, sorry Luke), Jezioro marzeń i wszystko jasne! I szczerze? W tamtych czasach nie patrzyłam na muzykę, muzyka przyszła dopiero później, kiedy moja mentalność wzrosła x) Razem z tym przyszła miłość do Naley i Peyton, do dziś uwielbiam Hilarie ja tyyyyyż <3, no i blogaski! Famefamefamefame! Miałam masakryczną ilość (niedokończonych, ale cii) opowiadań! Które zniknęły w ciemnych internetach albo komputerach! :D Mogę się pochwalić, robiłam Monsterowi nagłówki (chociaż mnie nie lubiła! LOL!) i wszystkim się podobały! Yup yup, zdolna bestia. Dziękować! Dobrze, że nie widziałaś tego co napisałam wcześniej. Ale lepiej sobie nie przejebywać xD Powinnam się obrazić? :D Nie;* Święta są, to Ci posłodzę:D Czyli tak <3 I ile wytrzymasz? 3 minuty:D MOŻE Ej, bo schodzimy z tematu!
Zacznijmy od początku. hahahaha.
One Tree Hill was more than a television show. It was an inspiration.
One Tree Hill zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Nie przez to, że zmieniło moje życie, lecz dlatego, że je uformowało. To, kim jestem dziś, jakie wartości cenię w życiu, za czym chcę podążać, jakim chcę być człowiekiem - zawdzięczam właśnie OTH. Niektórym może wydać się to dziwne, bo niby jakim cudem serial mógł tak na mnie wpłynąć? Nie pytajcie mnie, nie mam pojęcia jak i kiedy to się stało, ale nawet się nad tym nie zastanawiam. Jestem jedynie wdzięczna za te 9 sezonów i tych cudownych ludzi.
Wiem, że to tylko fikcyjni bohaterowie i mogę jedynie powiedzieć thank you Mark (chociaż czasami miałyśmy ochotę Ci przywalić! hahah true!), ale mimo wszystko chcę to zrobić. Podziękować. Wszystkim razem i każdemu z osobna. Mogę się pod tym jedynie podpisać…
‘In your life you're going to go to some great places, and you're going to do some wonderful things. But no matter where you go or who you become, this place will always be with you. There is only one Tree Hill.
And it's your home.’
Jeśli chodzi o przyjaźń (to słowo jest piękne a tak strasznie nadużywane w dzisiejszych czasach), OTH nauczyło mnie w nią wierzyć. W nią i w ludzi. Wierzyć, że jest na świecie ktoś, kto stanie za Tobą murem no matter what, tak samo jak niezależnie od wszystkiego będzie Cię wspierać.Ta pewność, że mimo miliona wad i błędów, jakie popełniłeś i zapewne jeszcze popełnisz, jesteśmy tylko ludźmi, masz osobę, która darzy Cię tym szczególnym rodzajem bezwarunkowej miłości, nawet jeśli czasem najzwyczajniej w świecie Cię ‘nie lubi’. Jesteśmy trochę jak Brooke i Peyton, na szczęście, nie mamy marnego Lucasa pośrodku, wiele między nami się wydarzyło, ale no matter what always and forever.
OTH pozwoliło uwierzyć w każdy rodzaj przyjaźni, w ludzi, którzy na pierwszy rzut oka nie są wcale nam przychylni, a okazują się prawdziwymi skarbami. Każdemu powinno się dać szansę na pokazanie siebie, nieważne jakie zrobił na nas ‘pierwsze wrażenie’. Gdyby nie to, pewnie nie przyjaźniłabym się dziś z Di. Ważna lekcja, zapamiętać! Mieć takiego potwora i trola! przy sobie - skarb! Muszę zapamiętać, że robię OKRUTNE pierwsze wrażenie xD a nie liczy się, że później jest tylko lepiej? Wiadomka, ale czasami ciężko wyrobić na tych wszystkich zakrętach. Przede wszystkim - r o z m o w a. Zawsze i wszędzie, najważniejsza jest komunikacja. I to też pokazuje serial - Brooke i Peyton są świetnym przykładem, jak jej brak (komunikacji) wszystko psuje i jak bardzo trzeba potem walczyć, by było lepiej.
O prawdziwą przyjaźń warto - i trzeba! walczyć.
‘Hoes over Bros. Buds over Studs’
‘-At this moment there are 6,470,818,671 people in the world. Some are running scared. Some are coming home. Some tell lies to make it through the day. Others are just not facing the truth. Some are evil men, at war with good. And some are good, struggling with evil. Six billion people in the world, six billion souls.
And sometimes... all you need is one. ‘
‘Music always helps. No matter what you’re going through’
‘Every song ends but is that any reason not to enjoy the music?’
Marzenia.
"Take a look at yourself in the mirror, who do you see looking back? Is it the person you wanna be? Or is there someone else you were meant to be? The person you should have been, but fell short of. Is someone telling you you can't, or you wont? Because you can. Believe that love is out there. Believe that dreams come true every day, because they do. Sometimes happieness doesn't come from money, or fame, or power. Sometimes happiness comes from good friends and family, and from the quiet nobility of leading a good life. Believe that dreams come true everyday, because they do. Believe that dreams come true everyday, because they do. So take a look in that mirror and remind yourself to be happy, because you deserve to be. Believe that. And believe that dreams come true everyday, because they do."
‘Does this darkness have a name? This cruelty, this hatred, how did it find us? Did it steal into our lives or did we seek it out and embrace it? What happened to us that we now send our children into the world like we send young men to war, hoping for their safe return, but knowing that some would be lost along the way. When did we lose our way? Consumed by the shadows. Swallowed whole by the darkness. Does this darkness have a name? Is it your name?’
‘You can drive at 16, go to war at 18, drink at 21, and retire at 65. So who can say what age you have to be to find your true love?’
‘Most of the time, love doesn't really need words’
‘Love is not one which alters when it alteration finds.' When life gets hard, when things change, true love remains the same’
'Love is not love which alters when it alteration finds.' When life gets hard, when things change, true love remains the same.’
A na koniec, jakby to ‘stara’ Brooke poradziła:
‘Here's my philosophy on dating. It's important to have somebody that can make you laugh, somebody you can trust, somebody that, y'know, turns you on... And it's really, really important that these three people don't know each other.’
koniec części I, ufffffff
OTH IS FAMILY
Trolka Monster